Co tam u mnie słychać ?

Hejo, hej !
Dni lecą jak szalone.Czas płynie do przodu nieubłaganie. Teraz bardzo się z tego cieszę, gdyż jestem coraz bliżej wyjazdu . Wyjeżdżam do rodziny w góry na dwa tygodnie i w tym roku to ostatnia tak daleka podróż . Można nawet powiedzieć, że to zakończenie moich wakacji będzie. Ale ja dziś nie o tym chcę Wam dziś pisać. Dzisiaj chcę Wam pokazać jak minęły moje urodziny, jak byłam ubrana i jaką niespodziankę zrobił mi ukochany. Wpis z prezentami pojawi się nieco później bo jeszcze wszystkich nie mam a chcę zrobić wpis w całości .
Przejdźmy do meritum ! 

Róża od ukochanego musi być obowiązkowo :D


Tak wyglądałam w moje urodziny czyli 27.09 :)




Google też pamiętało o moich urodzinach :P




A niespodzianką dla mnie było zabranie mnie na romantyczną kolację oraz na kawę :*



Także dzień spędziłam bardzo miło. Niespodzianka się udała, misiek nie pisnął ani słowa i ciężko było mi cokolwiek się domyślić co będzie tą niespodzianką . 

Także moi kochani do następnego !

Ściskam cieplutko Stokrotka ! :*




Komentarze

Popularne posty