Recenzja olejku do skórek marki SOPHIN



Cześć !
Dziś przychodzę do Was z recenzją tak jak widzicie po tytule będzie to 
produkt marki Sophin a mianowicie olejek do skórek o zapachu cytrynowym .

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to opakowanie. Małe kartonowe pudełeczko a w środku produkt. 
Na pudełeczku są napisy z zapewnieniami producenta lecz są one tak małe 
iż nie będę niszczyć sobie wzroku by je odczytać . 
Do rozczytania napisów potrzebna jest lupa więc to już uważam za wielki minus.

Olejek stosuję już długi czas więc mogę się wypowiedzieć na jego temat. 
PAMIĘTAJCIE IŻ JEST TO MOJA OSOBISTA OPINIA I U KAŻDEGO PRODUKT MOŻE SPRAWDZIĆ SIĘ INACZEJ.





Zacznijmy od tego, że moje paznokcie nie są kruche ani łamliwe więc na temat zapobiegania kruchości
i łamliwości płytki paznokcia się nie wypowiem. Natomiast chyba każda z nas, która maluje paznokcie spotkała się z przebarwioną a czasem żółtą płytką paznokcia. I tutaj mogę się wypowiedzieć. Produkt świetnie sobie z tym radzi przy regularnym stosowaniu . Oprócz tego ładnie nam nawilża płytkę paznokcia co jest plusem .

Oceniając produkt kieruje się ceną, opisem produktu a w końcowej fazie działaniem.
Produkt oceniam na 4,5 /5 Jest godny polecenia więc mogę Wam go polecić z czystym sumieniem.

Natomiast ja nie wrócę do tego produktu ponieważ ja nie potrzebuje takich rzeczy
a u mnie świetnie sprawdza się wcierany w płytkę paznokcia krem do rąk :)

Komentarze

Popularne posty