Blogmas - Dzień 5



Hej, hej!
Dziś równie wartościowy wpis jak poprzednie
Zapraszam do czytania.

O słowach, które ranić już było i nie ukrywajmy był to trudny temat. Dziś przejdziemy sobie do jeszcze trudniejszego tematu. Dzisiejszym tematem będą: słowa, czyny i samobójstwo.
Ile razy od słowa przechodziliśmy do czynu? Czy w złości zastanawialiśmy się co robimy? Czy zastanawialiśmy się jak to wszystko może ranić? Odpowiedź jest jedna: nie. Tak jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach nie zastanowimy się i często popełniamy błędy. Dzisiejszym błędem jest ludzkie życie. A jest ono wartościowe. Nie ma nic cenniejszego jak życie i to, że bliska osoba dla nas żyje. Jednak są takie sytuacje, że bliskie nam osoby właśnie przez nas myślą o czymś złym, bardzo złym. Myślą o samobójstwie po czym popełniają samobójstwo. Często takimi sytuacjami, kiedy ludzie popełniają samobójstwo nie są tylko słowa lecz czyny. Jedni robią to bo są szykanowanie nie tylko w szkole w pracy też. Inni popełniają samobójstwo bo nie wytrzymują swojej sytuacji w domu. Powodów jest wiele! Ale jeśli widzicie, że coś złego się dzieje z taką osobą nie bójcie się tylko rozmawiajcie. Dużo daje rozmowa. Nie bójmy się rozmawiać, póki nie jest jeszcze za późno. Często takie osoby zanim popełnią samobójstwo podcinają sobie żyły lub tną się więc warto zwrócić uwagę z jakiego powodu nasi koledzy czy koleżanki noszą bandaże na nadgarstkach itp. Tematy, na które piszę tutaj są trudne ale uważam iż są godne uwagi. Jeszcze na żadnym blogu nie spotkałam się z tak poważnymi tematami .

Komentarze

Popularne posty