Święta, święta. I po świętach.



Hejka!
Dziś przychodzę do Was z takim wpisem bardziej lifestylowym .
Wiecie chodzi mi o luźny wpis.

Dziś będzie troszeczkę o świętach. Chcę mieć tu na blogu pamiątkę tego co było.
Chcę móc wrócić za kilka lat do tego co robiłam w te święta, co jadłam itp.


Zapraszam na dalszą część wpisu, jaki dla Was przygotowałam.



*
*
*

Tegoroczne święta (2016r.) minęły mi bardzo szybko.
Nie czułam jakoś specjalnie tej magii świąt, którą tak czułam lata temu.
Ogólnie nawet nie słyszałam świątecznych piosenek w telewizji 
a to już raczej miałam farta. Świąteczne piosenki usłyszałam nie tylko w sklepach 
bo w domu też ale po świętach co jak wiecie było fartem. Ja nie lubię tego przepychu w sklepach przed świętami.
Pełno ludzi potykających się o własne nogi w szale zakupowym praktycznie rzecz biorąc na dwa trzy dni. 
Tego nie jestem w stanie zrozumieć bo tuż po świętach ruszają wyprzedaże i też spokojnie nie można zrobić zakupów bo ludzie wykupują sklepy z dosłownie każdego zbędnego dla nich artykułu .
A o wolnym miejscu parkingowym pod sklepem przed świętami i po świętach możemy zapomnieć.

W tym roku postanowiłam uniknąć tego wszystkiego na tyle, ile było to możliwe. Prezenty kupiłam miesiąc wcześniej. 
Tylko dla dziadka mojego chłopaka musiałam biec po prezent ponieważ dosyć późno się dowiedzieliśmy iż dziadek będzie u nich w tym dniu, w którym my przyjedziemy. Wiecie tak głupio być bez prezentu.

Jeśli chodzi o wyprzedaże w sklepach to w tym roku zupełnie sobie to odpuściłam.

Zrobiłam sobie skarbonkę, wrzuciłam pieniążki, które miałam i zbieram na coś co pomoże mi w sferze blogowej. Ale ciiii to jest tajemnicą.

Więc tak wyglądało przed świętami i mniej więcej po świętach.

Jeśli chodzi o jedzonko to sałatki jarzynowej, makówek, makowca itp zjadłam tyle, że starczy mi na cały rok. 
Za to mam niedosyt na barszczyk czerwony z uszkami, paluszki rybne i odrobinę niedosytu czuję na śledzie.

Niby taki wpis nic nie wnoszący bo jest on o moich odczuciach i świętach lecz poczułam potrzebę podzielenia się tym z Wami . Poczułam potrzebę napisania do Was tych paru zdań i po prostu dzielenia się z Wami tym czym mogę.

*
*
*

Dajcie koniecznie znać jak Wam minęły święta oraz jak je spędziliście.
Pozdrawiam cieplutko i do następnego wpisu.
Stokrotka :*

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty