Nie przywiązuj się do ludzi


Hej!
Pewnie będziecie pytać jak się czuję po stracie przyjaciółki.
Wyprzedzę Wasze pytania w dzisiejszym poście. Otóż nie staram się 
przywiązywać do ludzi. Co innego jest z rodziną. 
Życie mnie tego nauczyło.Nie jestem zimną suką czy coś w tym stylu. 
Ja po prostu nie umiem zaufać.
Abym komuś zaufała musi się bardzo o to postarać no chyba, że tego nie chce 
to już tej drugiej osoby sprawa. Nawet w szkole nie ufałam koleżankom i z niechęciom 
pożyczałam zeszyty czy coś w tym stylu. Zawsze bałam się o to, że ktoś może je poplamić i zniszczyć moje cenne notatki, które miałam przejrzyście napisane a ważniejsze notatki były podkreślone.Bałam się tego ale mi przeszło.Jednak jeśli chodzi o zaufanie do ludzi to go nie mam.Może wydawać się to głupie ale do innych podchodzę z dystansem.I nawet jeśli kogoś poznaje i dana osoba przedstawia mi praktycznie cały swój życiorys ja niewiele o sobie mówię.Nie jestem osobą skrytą ale robię to co uważam za słuszne. 
Nie mam ufności do ludzi może przez to, że już się sparzyłam na kilku osobach. 
Właściwie to my sami do końca nie wiemy jaka jest osoba, którą niby znamy. 

Komentarze

Popularne posty