Przy kawie o życiu





Lekarz, diagnoza, szpital oraz choroba są to czynniki, na które nie mamy niestety wpływu. To znaczy mamy możemy zahamować 
chorobę lekami ale nie każdą możemy wyleczyć.Dziś również napiszę Wam o uczuciach, które we mnie jak i w każdym człowieku tkwią.
W jednym bardziej w drugim mniej ale wszystko jest zależne od tego co w życiu przeszliśmy oraz to jakie mamy poglądy na świat.



O naszym zdaniu oraz uczuciach może decydować wiele czynników takich jak obejrzenie filmu, rozmowa lub bycie świadkiem jakiegoś zdarzenia. Ale to podczas choroby osoby nam bliskiej lub naszej choroby uświadamia nas to jakie życie jest kruche i ile jeszcze mamy do zrobienia. Niestety nie raz nie zdążymy pożegnać się z tymi, których kochamy i nie zdążymy im powiedzieć tego co chcieliśmy im przekazać.Życie jest bardzo kruche i niestety zdążyłam uświadczyć uczucia kiedy całe życie przeleciało mi przed oczami i niestety nie było to podczas zdarzenia, które widziałam. Było to podczas wypadku jaki miałam (nic mi się nie stało na szczęście). I nie nie uświadomiłam sobie wtedy jak życie jest kruche. 
Uświadomiłam sobie to wiele lat temu. 
Codziennie wiele osób się kłóci, wyzywa i nie szanuje. Bolą mnie takie sytuacje bo gdy jest już za późno na cokolwiek to człowiek się zmienia. Boli mnie to, że ludzie nie potrafią się dziś dogadywać tylko od razu przechodzą na krzyki lub co gorsza przechodzą do bijatyk. Jest to straszne bo niewinne osoby giną, nie tylko kobiety ale też dzieci. Właśnie bezbronne małe istoty, które jeszcze nie rozumieją co się dzieje giną :( Smutne jest to lecz to osobny temat do dyskusji tutaj .
Jeśli chodzi o życie to starajcie się je szanować i cieszcie się każdym dniem.Doceniajmy to co mamy oraz najważniejsze dbajmy o zdrowie nasze i najbliższych.
Jeśli chodzi o zdrowie badajcie się i nie bójcie się tego ponieważ wczesna diagnoza oznacza tylko to, że możemy się z czymś uporać zanim to się bardziej rozwinie.


O życiu i uczuciach

Hej!
Dzisiejszy dzień skłonił mnie do pewnej refleksji oraz do napisania tego wpisu.
Chciałabym się podzielić z Wami nie tylko moją opinią ale też tym co przeżyłam i chyba każdy z nas kiedyś już coś podobnego przeżył. Dzisiejszy dzień nie był dla mnie łaskawy, był to trudny dzień niosący pełno niespodzianek, które napotykałam na swojej drodze. I tylko w myślach prosiłam aby ten dzień szybko się skończył, pomimo ładnej pogody miałam go dość.
Pierwszy raz będę pisać o uczuciach i wierzcie mi nie jest to łatwe lecz chcę podejmować nowe wyzwania.



Ludzie, każdy jest inny różni nas kolor oczu, skóry, włosów itp. ale w emocjach jesteśmy tacy sami.
Bez wyjątku jak jeden w korku przeklinamy czy to siedząc za kierownicą czy też po stronie pasażera. Również bez wyjątku niecierpliwimy się stojąc w długiej kolejce. I w końcu właściwy temat również bez wyjątku jak jeden oceniamy ludzi po okładce. A przecież to szczyt ludzkiej głupoty. A jeszcze głupsze co może być jest słuchanie drugiego człowieka i wpajanie mu, że to co on mówi jest czystym kłamstwem. Takim oto sposobem działamy na ludzkiej psychice, która w efekcie końcowym może być cienką nitką. A taką nitkę łatwo jest przerwać... Nie zdajemy sobie sprawy ile zła i krzywdy wyrządzamy słowom, które padają z naszych ust. Nieraz nie poznamy drugiej osoby a już jesteśmy w stanie ją ocenić. Ale czy ponosimy karę za słoje błędy? Ależ nie bo my idziemy dalej a dana osoba w swoją stronę...

Może słowa które zawarłam wyżej są napisane jak cytat z książki ale nie nie kopiuje są to moje odczucia i emocje na daną chwilę. Obecnie „ciężar całego dnia” minął i rozkoszuje się dobrą chwilą. Celebruje chwile, w których nie mam zmartwień i cieszę się tym co mam.

Kochani mam nadzieję, że wpis dał Wam dużo do myślenia. Zanim coś powiecie zastanówcie się aby nie urazić danej osoby. Do następnego wpisu pa, pa.

Z okazji Dnia Matki



Życzę wszystkim mamuśkom i tym świeżo upieczonym jak i tym w trakcie pieczenia oraz tym "staro" upieczonym wszystkiego co najlepsze. Aby zawsze Wam zdrówko dopisywało a uśmiech z twarzy nie schodził.Radości ze swoich pociech oraz samych radosnych dni.

Dziś zapraszam Was na krótką relację tego co, 
podarowałam swojej mamie ♥



Oczywiście nie mogło się obyć bez kwiatka :)
 

Na jednym się nie skończyło
Był to bukiet tulipanów

Oraz prezent. Postanowiłam na coś własnoręcznie robionego.
Jest to laurka by mama mogła sobie przypomnieć jak takie dostawała gdy byłam dzieckiem.Ps. Wybaczcie za moje beztalencie.

Co, gdzie, jak i w którą stronę?



Hejka!
Już dłuższy czas się zastanawiałam w którą stronę ma iść mój blog.
Cały czas myślałam czy zamknąć bloga czy ograniczyć się do jednej tematyki. Ale przecież ja nie lubię siebie ograniczać to nie w moim stylu. Niewygodne jest dla mnie ograniczanie się to tak jakby kazali mi wszystkie przedmioty wyrzucić a zostawić tylko jeden.



Dziś poznacie moje myśli i decyzję dotyczącą bloga.
Moja pierwsza myśl nie była mylna. Była ona o tym aby nie przestawać prowadzenia swojego bloga. A no dlaczego miałabym zamknąć bloga? Bo mam mało czytelników? Przecież to jeszcze o niczym nie świadczy, z czasem będzie ich więcej. A blogów jest tak wiele, że ciężko teraz wybrać te najlepsze a każdy wybiera taki, który się przyjemnie czyta/ ogląda etc. Moja druga myśl już była myląca ponieważ "kazała" mi zamknąć się w jednej tematyce a mianowicie w kosmetykach ale ileż to idzie pisać o kremach pudrach czy innych mazidłach.
 Lecz ta myśl podsunęła mi pomysł aby co jakiś czas pisać posty kosmetyczne ale by nie były u mnie codziennością. I tu przychodzi myśl trzecia nie zamykać się na jeden temat tylko urozmaicić tematykę bloga. Posty z tematyką, którą wybrałam wydają się dla mnie ciekawe i co lepsze każdy znajdzie tu coś dla siebie. Postanowione! Wśród różnych tematów wybrałam dla Was tyle, ile jestem w stanie Wam zaoferować oraz takie by były dla Was ciekawe.

Oto moja propozycja tematów tego bloga:
-Życie i uczucia
-Kosmetyki
-Pasja i fotografia
-Gadżety kobiety (to nowa seria z którą niebawem wystartuje)
-Porady (np. kosmetyczne i nie tylko)
-Stylizacje
-Przeczytane i polecane (nowa tematyka o książkach)
-Prosto szybko i smacznie (tematyka o przepisach kulinarnych)
- Diy (ale tylko wtedy, gdy będę coś robiła)
-Obejrzane i polecane (nowa kategoria na temat filmów)

Jeśli jednak dojdą inne ciekawe tematy to rozszerzę tematykę bloga.
Ten wpis jest dla mnie motywacją, takim kopem do działania tutaj.
Ale nie tylko taki kopniak jest mi potrzebny. Mam Was i to dla Was tutaj jestem. Wzięłam wdech, potem wydech i biorę się do dalszych działań. Minęło sporo czasu bym mogła utworzyć tematykę mojego miejsca itp więc teraz pora na działania. Pora pisać tematyczne posty a przede wszystkim regularne posty. Jest to też pewnego rodzaju moje postanowienie, z którym walczę cały czas aczkolwiek nie wychodziło mi to zbyt dobrze. Mam nadzieję, że z określoną tematyką pójdzie mi znacznie lepiej. Już nie będę się gubić i zastanawiać o czym miałam pisać itp. 
Oczywiście jestem otwarta na Wasze propozycje tematyki mojego bloga.Piszcie śmiało czy te tematy Wam odpowiadają oraz o czym chcecie czytać. Będę brała to pod uwagę.

Włosomaniaczki tego się wystrzegajmy!


Hej dziś wpis o naszych włosach oraz o pielęgnacji ich.
Postanowiłam zrobić ten wpis teraz póki pamiętam i mam w głowie zarys tego co chcę Wam przekazać.


Słońce, ciepełko, plaża brzmi pięknie prawda? 
Ale to czynniki zewnętrzne, które niszczą nasze włosy.
Słońce,które ma dobre właściwości na naszą skórę (pod warunkiem, że korzystamy z niego z głową) przesusza a nawet potrafi wysuszyć nam włosy tak samo jest z wodą nad morzem. Ale spokojnie da się temu zapobiec. Unikajmy włosów rozpuszczonych na wietrze w szczególności na plaży. Nośmy kapelusze, które od wielu sezonów są modne, mają różne wzory i pasują do stylizacji nad wodę i nie tylko.

Jak już jesteśmy przy pogodzie to niedawno mieliśmy zimę a to też jest czynnik, który niszczy nasze włosy. Noszenie czapek powoduje, że elektryzują się. Można temu zapobiec splatając nasze włosy w warkocz, który wcale nie musi być nudny. Oprócz tego pamiętajmy aby po myciu włosów użyć odżywek, odpowiednio je olejować (olejami, które są odpowiednie dla typu naszych włosów) oraz używać olejku arganowego lub jedwabiu do włosów po ich wystylizowaniu np. Prostownicą.

Jeśli już jesteśmy przy myciu włosów to popularne stały się suche szampony dla leniwych dziewczyn/kobiet a to wcale nie jest dobry specyfik dla naszych włosów ponieważ on także potrafi nieźle przesuszyć je.

I ostatnia adnotacja do mycia włosów to co im szkodzi to pójście spać w mokrych włosach. Najlepiej je umyć dużo wcześniej i pozostawić do wyschnięcia ale jeśli nie mamy na to czasu możemy użyć suszarki pamiętając o odpowiednim zabezpieczeniu przed wysoką temperaturą a najlepiej suszyć je na niskiej temperaturze.

Jeśli jesteśmy przy urządzeniach to starajmy się jak najmniej używać prostownicy, lokówek i innych tego typu sprzętów. Postawmy na fryzury, które nie wymagają stylizacji na ciepło. Jest lato i warto robić różne warkocze, upięcia czy luźne koki a loki możemy zrobić za pomocą papilotów. Warto o tym pomyśleć ponieważ w zimie już nie mamy możliwości na upięcia gdyż zniszczą nam się pod czapką.

A jeśli już musicie stylizować włosy na ciepło pamiętajcie o termoochronnych produktach do włosów.

Regularne wizyty u fryzjera i podcinanie końcówek tak tak dobrze widzicie. Zniszczony włos od końców pnie się ku górze i jak nie obetniemy zniszczenia w porę to później będziemy musieli obciąć więcej włosów niż tego chcemy.

Kosmetyki - należy czytać składy gdyż nieraz się dziwimy, że dany produkt zamiast działać to niszczy nam włosy przesuszając je tylko dlatego, że zawiera alkohol i inne świństwa w składzie. 
Farbowanie włosów również je osłabia więc warto dać włosom odpoczynek od częstych zabiegów farbowania ich a pomyśleć nad powrotem do koloru naturalnego.
Jak jesteśmy przy farbach itp polecam zabieg olaplex, który wzmocni wasze włosy i nie tylko.
Unikajcie jak ognia rozjaśniaczy toż to zabójstwo dla naszego włosa. 
Unikajcie również ciasnego zawiązywania włosów na czubku głowy to już nie modne i nieeleganckie lepiej zrobić luźnego koka w nieładzie, który będzie prezentował się efektownie niż niszczyć włosy ciasnym upięciem, które wyszło już z mody.

Cieniowanie włosów również im nie pomoże a w niektórych przypadkach może pogorszyć stan naszych włosów.

Także odpowiednia pielęgnacja i zabezpieczanie włosów przed temperaturami oraz podcinanie zniszczonych końcówek pozwoli nam zapuścić zdrowe, piękne długie włosy.

Copyright © Szablon wykonany przez Strong-power.pl