Blogmas - Dzień 6



Hej, hej.
Dziś już mam dla Was luźniejszy wpis uff.
Odetchnęliście z ulgą więc zapraszam do dalszej części wpisu.

Dziś mamy 6-ty grudnia i ta data wywołuje uśmiech na mej twarzy. Nie tylko ze względu na miesiąc. Ten miesiąc kojarzy mi się z radością a dzisiejszy dzień tym bardziej, gdyż wiem ile dni pozostało do świąt i nie tylko. Powoli zaczynają się przygotowania typu choinka, ozdoby, rozpiska dań na święta, rozpiska jakie danie kiedy zrobić a kiedy zrobić porządki. W tym całym zamieszaniu cieszą mnie świąteczne dni, kiedy jesteśmy wszyscy razem przy jednym stole, że możemy porozmawiać i zjeść posiłek przy jednym stole. Takich dni jak te powinno być zdecydowanie więcej gdyż na co dzień większość z nas jest zalatana.
Pomimo tego, że jeszcze nie mam choinki a ozdoby mam z zeszłego roku to cieszy mnie fakt ubierania tej choinki nowymi ozdobami itp. Jest to mała rzecz ale mnie nawet najmniejsze rzeczy potrafią cieszyć bo nie sztuką jest się cieszyć z dużych rzeczy. Sztuką jest potrafienie cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy, które spotykają nas w naszym życiu. Pamiętajmy, że nic nie dzieje się bez powodu. Dziś taki luźniejszy wpis by odpocząć od tych ciężkich tematów a pomyśleć o świętach, rodzinnych spotkaniach itd. Na samą myśl nie mogę się doczekać i nie chodzi tu o prezenty. 
W tym roku nie myślę o prezentach. Są ważniejsze priorytety.
Pomimo, iż wpis jest taki krótki to uważam go za wartościowy wpis.

Komentarze

Popularne posty