Zasługujesz na to!

Zasługujesz na wszystko co jest dla Ciebie najlepsze! A zastanawialiście się w swoim życiu ile dobrego macie? Zastanawiało Was kiedyś ile Wy możecie dobra przekazać innym? Dziś postaram się Wam zobrazować ile ja mam dobra w życiu, ile przekazuje a ile dobra wraca do mnie.Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszej części posta.


Od razu wspomnę iż wpis będzie troszeczkę miłosny ale bez miłości żyć się nie da a jeśli coś robimy to róbmy to w stu procentach z serduszkiem a dobro wróci do naz z zdwojoną siłą.Jeśli zastanawiacie się co najlepszego Was w życiu spotkało to na pierwszym miejscu stawiam na miłość! Miłość od rodziców i najbliższych jest to coś, czego się nie da kupić a to uczucie i ta miłość jest najpiękniejsza.Nie ma nic piękniejszego od miłości.Drugą wspaniałą rzeczą a właściwie to człowiekiem jaki mi się trafił to mój ukochany chłopak.I nie będę Wam pisać jak bardzo go kocham lecz napiszę, że jest on bardzo ważną osoba w moim życiu i wiem iż to z nim chcę wiązać plany na przyszłość! Zasługujemy na to co jest najlepsze, a na przykładzie mojej miłości i rozterek można brać przykład, że nawet jeśli nie jest nam dobrze to przyjdzie taki czas iż wszystkie złe rzeczy i wszystkie wyrządzone nam krzywdy zostaną nam wynagrodzone.Mój poprzedni związek trwał długo gdyż trwało to dwa lata lecz ja mam swoje zasady i po tym co się stało (nie będę o tym pisać) postanowiłam, że pozwolę sobie na wypłakanie się,wyżalenie i zapomnienie.To była najlepsza decyzja w moim życiu! Po tym co przeszłam spotkał mnie obrót o 180stopni.Mam najwspanialszego faceta! Wspiera mnie w trudnych i tych bardzo trudnych chwilach, pokazał mi iż będzie ze mną na dobre i złe.I to się właśnie liczy.Więc nie załamujcie się pomimo wielu porażek bo przyjdzie czas, który Wam to wszystko wynagrodzi tak jak i mnie.A co z dobrem jakie ja daje? Dobro jakie daje to miłość rodzicom, najbliższym i zwierzętom.Od pierwszego spotkania pokochałam psa ukochanego, niedawno miała (bo to suczka) operacje i jak tylko pojechałam do ukochanego zobaczyć ją i zobaczyć jak się czuje nawet nie wiecie jak ona zareagowała.Nie mogła do końca się ruszać ale pokazała z całych sił jak tęskniła, jak mnie kocha i jak się cieszy na mój widok.Wąchała mnie przez szczebelki schodów w kubraczku i delikatnie merdała ogonkiem.Teraz już dwa miesiące po operacji cieszy się, skacze, merda ogonkiem i nie odstępuje mnie na krok jak tylko tam jestem.Jak widać miłość to piękne uczucie gdy jest odwzajemnione.Więc należy się Wam tyle ile dajecie drugiej osobie a porażkami się nie przejmujcie!

Piękne zdjęcia amatorki

Hej dziś wpis,który jest długo wyczekiwany przez Was na moim blogu.Ostatnio nie miałam czasu na nic,dosłownie na nic!Pierwszy tydzień Nowego Roku rozpoczął się pracowicie z czego ogromnie się cieszę! Ale przechodząc do tematu, dziś nie będzie to szybki wpis więc przygotujcie się w kubki z herbatą bądź kawą i zapraszam Was do dalszej części tego posta.


Jakiś czas temu dostałam wiele zapytań na temat tego jak wykonuje tak piękne zdjęcia będąc jeszcze amatorką w tej dziedzinie oraz jak wykonywać takie zdjęcia.Kochani przede wszystkim dużo daje pójście na odpowiedni kurs.Udało mi się na takowy dostać, gdzie pod okiem świetnego nauczyciela nie tylko ja jestem w stanie się czegoś nauczyć.Kolejną sprawą jest robienie zdjęć.Tak kochani,tylko wtedy, gdy je wykonujemy jesteśmy w stanie się czegokolwiek nauczyć począwszy od podstaw jakimi są dobór parametrów ustawień, dobór światła, odpowiedni kadr, sceneria itd.Korzystanie z siatki w aparatach jest bardzo pomocne, pozwala nam to określić kadr, ostrość itp.Bardzo często korzystam z tego ułatwienia.Ta opcja jest dostępna nawet w smartfonach.Kolejną rzeczą jest czytanie książek o tematyce zdjęć jakie chcemy wykonywać.Jeśli interesują nas zdjęcia portretowe to zakupmy książkę,która skupia się właśnie na takiej tematyce.Kolejna sprawa to nauka obróbki zdjęć w różnych programach tak aby nie przesadzić.Obecnie korzystam z trzech programów (ich obsługi uczyłam się sama) a na kursie poznam kolejne.Robiąc zdjęcia po pewnym czasie zauważysz co przeszkadza Ci w danym kadrze, jak byś ustawił/a daną rzecz, osobę itp.Robiąc zdjęcia poprzez wizjer również widzimy to, co chcemy poprawić oraz jak chcemy aby nasze zdjęcie wyglądało.Należy również pamiętać iż to my wykonujemy zdjęcie a nie lustrzanka, obiektyw, aparat itp gdyż to my obrabiamy to zdjęcie i jesteśmy odpowiedzialni za efekt końcowy.Często ludzie myślą, że kupią drogą lustrzankę i od razu będą mieli piękne zdjęcia a to duży błąd w ich toku myślenia.Przeglądając zdjęcia w internecie możemy się zainspirować tym jaki ktoś wybrał kadr i jak wykonał dane zdjęcie, jednak nie staraj się robić tego samego zdjęcia, które ktoś już wykonał tylko zrób coś innego a nóż wyjdzie Ci coś lepszego.Warto również zapisać się do grup fotograficznych na fejsie i obserwować postępy innych oraz śledzić nowinki i wpisy z parametrami jakie zostały użyte do danego zdjęcia. Baw się przysłoną, iso oraz czasem naświetlania przy robieniu zdjęć a dostrzeżesz różnicę i znajdziesz odpowiednie ustawienia.Rób często zdjęcia a z czasem wybierzesz swój styl ich robienia. A i jeszcze jedno zdanie końcowe.Mianowicie nie "jedź" na automacie.Pozdro!

Przyciągam uwagę czytelników

W dzisiejszych czasach przyciąganie uwagi czytelników bądź widzów jest niezwykle ważne.Wpływa to na rozwój naszych portali społecznościowych,statystyk oraz nasz rozwój osobisty.Dzięki Wam czytelnikom my twórcy mamy kolejne pomysły na nowe rzeczy,mamy chęci realizowania czegoś nowego.
 KLIK

Pytanie jednak brzmi jak przyciągnąć uwagę czytelnika bądź widza?Przede wszystkim jest to gramatyka i poprawna pisonia w przypadku czytelnika a w przypadku widza jest to dykcja.Musimy mieć również umiejętność przekazu danych informacji.Taką umiejętność zdobywa się latami i nie jest ona łatwa ale praktyka czyni mistrza a nikt nie powiedział,że będzie łatwo.Musisz wiedzieć o czym chcesz prowadzić bloga,swój kanał itp. Z czasem zobaczysz co widzowie/czytelnicy najchętniej oglądają/czytają.Regularność to podstawa we wszystkim a systematyczność w prowadzeniu wszystkich social mediów to dopełnienie całości.Tekst dla czytelnika musi być ciekawy,ale nie może on ciągnąć się w nieskończoność by go zanudzać.Zamieszczaj zdjęcia swojego autorstwa a nie z banków zdjęć,takie coś również jest doceniane.Sama korzystam z banków zdjęć lecz tylko do miniaturki na szybko,gdy wiem iż coś musi się ukazać na iż a ja tej miniatury zwyczajnie w świecie nie mam.Tytuł nie tylko filmiku na youtube ale też tytuł wpisu na blogu powinien przyciągać uwagę  odbiorców i powinien być ciekawy oraz powinien on odnosić się do tego co zamieściliśmy w sieci.Tytuły,które są kontrowersyjne i wcale nie odnoszą się do tematu nie są trendy i uwierzcie mi przez takie zachowanie można stracić czytelników/widzów w dużej ilości gdyż takie zachowanie jest irytujące.Przeglądaj inne blogi,zobacz o czym inni piszą ale nie kopiuj ich stylu to tandeta niczym tona podkładu na twarzy dziewczyn z gimbazy.

Mój sposób na motywację

Po Nowym Roku motywacja staje się dla nas jeszcze ważniejsza niż dwa miesiące przed wakacjami.W styczniu szczególnie jest nam ciężko osiągnąć.Wszędzie mówią o dietach,ćwiczeniach itp a my na to w zupełności nie mamy ochoty.Nawet gdy nie potrzebujemy ćwiczeń to ciężko nam jest zmotywować się do czegokolwiek.Spokojnie!
Dziś przychodzę do Was z odsieczą,


Proste słowo jak "dieta" zastąpmy słowem zdrowe odżywianie.Brzmi lepiej prawda?Oczywiście,że tak!Dlatego swoją motywację zacznijmy od celu zdrowego odżywiania.A motywację zacznijmy od pofolgowania sobie.Dajmy sobie czas by oswoić się z owocami i warzywami.Wprowadzajmy do diety stopniowo owoce i warzywa.Nie róbmy czegoś wbrew naszej woli i nie dawajmy do swojej "diety" wszystkiego na raz bo to też nie jest zdrowe.Ok a jaki jest mój sposób na motywację?W zasadzie to żaden i żadna mi to filozofia.Podstawą wszystkiego jest regularność.Odpuszczam tylko i wyłączne gdy wiem,że nie będę w stanie czegoś zrobić lub powodem niewykonania danej rzeczy jest choroba i złe samopoczucie.Pomysły na wpisy biorę z głowy bądź też są to niewykorzystane pomysły z zeszłego roku,które należałoby zrealizować.Podstawą motywacji jest nie brać na swoje barki zbyt wiele czyli nie brać sobie celów,których nie jesteśmy w stanie zrealizować.W tamtym roku udało mi się zrealizować wiele moich marzeń z czego jestem dumna.Wystarczy chcieć!W tym roku nie daje sobie dużo celów bym mogła wszystkie dokładnie zrealizować od A do Z i być z siebie dumna,móc spojrzeć sobie w twarz i nie być zawiedzioną.

Copyright © Szablon wykonany przez Strong-power.pl